Piwo to taki trunek, który możemy odkrywać wszystkimi zmysłami, nawet słuchem. Otwieranie butelki i charakterystyczny dźwięk uchodzącego gazu, przelewanie piwa do szklanki i odgłos budującej się piany lub dźwięk pękających pęcherzyków to cechy piwa, które możemy usłyszeć. W normalnym świecie komercyjnych trunków „kupujemy” je posługując się głównie wzrokiem. Bajeczne kolory piwa, klarowność i spektakularna piana, to właściwości, które zauważa się w pierwszej kolejności. W ten właśnie sposób reklamy telewizyjne przekonują nas, że dane piwo jest najlepsze na świecie. Nie jest to jednak świat osób ociemniałych. Na szczęście sensoryka piwa to coś więcej - to zapachy, smaki i cechy fizyczne, które mogą doceniać również osoby niewidome.

W dniu 18.10.2015 w pubie JABEERWOCKY mieliśmy przyjemność gościć absolwentów Towarzystwa Opieki nad Ociemniałymi w Laskach. Młodzi ludzie pozbawieni jednego z najważniejszych zmysłów mieli okazję odkryć piwo na nowo. Mówiliśmy o zapachach i aromatach, które występują w charakterystycznych stylach piwnych. Wrażenia podczas degustacji różnych trunków uczestnicy spotkania mogli porównać z podobnymi zapachami występującymi w innych produktach. Dodatkowo mieli sposobność poznać surowce piwowarskie – chmiel i słody oraz zapoznać się z różnymi kształtami szklanek i pokali, w tym tych degustacyjnych.

Wierzę, że było to interesujące doświadczenie dla uczestników spotkania. Dla mnie było to niewątpliwie wyzwanie i nowa lekcja w przekazywaniu wiedzy. Niełatwo bowiem jest opisywać coś co naturalnie dla osób widzących referuje do kolorów, obrazów, światła, itp.

Jestem przekonany, że nie było to nasze ostatnie spotkanie.
Rafał Kowalczyk